Dziennik Motocyklisty
24 czerwiec 2011 godz. 15:27:
"Dagestan jest zajeb***, żal odjeżdżać. Gościnność większa niż w Gruzji. Razem z dagestańskimi bajkerami cisniemy na północ. Rozsiewam nasienie zła! Pozdro
22 czerwiec 2011 Matt pisze:
godz. 15:43
"Tniemy dagestański step, czuję ten zapach! Jest zajeb**! W trakcie jazdy atakują mnie ogromne konie polne, ale po spotkaniu z La poderosą zostają z nich... ino żółte fleki."
godz. 20:15
"Zaczął się nareszcie dziki zachód. Posterunków wojska i policji więcej niż stacji benzynowych. Śpiwór, bon iver, browar, lokalna ryba, regeneracja."
21 czerwiec 2011 godz. 18:30, wiadomość z Rosji:
"Jutro chciałem rozpocząć wejście na Elbrus, niestety ze względu na ataki terrorystyczne jest tu zamieszanie. Rano rozglądam się po okolicy i rura na Dagestan. Forma spada. Dziś było na Kaukazie oberwanie chmury z pier***.
Zaczynam rozmawiać z La poderosą, no i dociera do mnie na co się porywam... jak dziecko, które chce zbudować rakietę by polecieć w kosmos."
20 czerwiec 2011 godz. 19:48 Matt z Rosji:
"Dziś zaliczyłem:
- glebę na granicy
- wypisywanie cyrylicą wniosku na wjazd bestii
- celnika, który szukał lusterkiem dragów na podwoziu La poderosy
- glębę z pier**** kiedy szukałem miejsca na namiot - tyle błota jeszcze nie widziałem...
Teraz wbijam na mete do mechaników kombajnów!!! ...odpalimy miętową.
Jutro kierunek ELBRUS!
Pozdro
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz